Brązowy medal dla dziewczyn z żelaza
Julia Michalska i Magdalena Fularczyk nie obroniły w Nowej Zelandii złota. Ale po tym, co w tym sezonie przeszły, i trzecie miejsce jest mistrzostwem
– Gdy przypomnę sobie ostatnie miesiące, jestem z tego trzeciego miejsca dumna. Gdy wspomnę sam finałowy wyścig, czuję niedosyt. Finał zdążył mi się już przyśnić w sennym koszmarze – mówi „Rz” Julia Michalska. – Nie zrobiłyśmy tego, co ustaliłyśmy z trenerem. Ale medal to medal, w dodatku zdobyty w pięknych mistrzostwach, w kraju żyjącym wioślarstwem – dodaje Magdalena Fularczyk. Polki źle zaczęły bieg i nie liczyły się w walce o...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)