Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Borjomi

10 września 2011 | Plus Minus | Andrzej Łapicki

Miejsce, gdzie bije źródło rzeki Borjomki. Pięciogwiazdkowy europejski kurort z przełomu wieków. Park Wód Mineralnych. Malownicza dolina, w której letnią rezydencję pobudowali Romanowowie.

Ci Romanowowie. I w końcu woda w charakterystycznej, smukłej butelce. To wszystko kryje się pod nazwą Borjomi.

Sierpień 2011. Konstancin. W słynnej kawiarni Buchmana, poleconej mi przez mojego Wielkiego Kolegę Holoubka, który tam wpadał na kawkę, zobaczyłem obok kasy zastanawiający napis: „Polecamy wodę Borjomi". Od czasu głębokiego PRL nie napotkałem tej nazwy. Ta gruzińska woda mineralna właśnie wtedy pojawiła się na stołach. Jak ją reklamowano –...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 9027

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij