Muzycy i producenci dźwięków
Anita Garanča, profesorka Łotewskiej Akademii Muzycznej, wyjaśnia, co powinni umieć młodzi śpiewacy
Skąd u pani tyle energii?
Anita Garanča: Daje mi ją muzyka, ale też młodzi ludzie, z którymi pracuję. Nie pozwalają mi się zestarzeć. Praca ciągle sprawia przyjemność, zwłaszcza gdy widzę, jak ktoś po tygodniu tę samą arię zaczyna śpiewać inaczej.
Często prowadzi pani takie jak w Warszawie zajęcia wokalno-aktorskie?
Opera Narodowa miała świetny pomysł. Pracujemy w trójkę, oprócz mnie Maria Nikitina – konsultantka językowa z Teatru Maryjskiego i Andrejs Żagars – reżyser i dyrektor łotewskiej Opery Narodowej. Dziś od młodego człowieka wymaga się wszechstronności. Przychodząc do teatru operowego nusi być przygotowany na to, że trzeba umieć śpiewać, biegając, leżąc i wykonując dziesiątki czynności. I do tego jeszcze – efektownie wyglądać. Były różne epoki w dziejach opery: era wielkich dyrygentów, era wielkich śpiewaków, teraz nadszedł czas rządów reżyserów. Nie oceniam, czy to dobrze, czy źle,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
