Urzędnicy szukają haka na przedsiębiorców
Celnicy sprawdzają, czy pick-upy mają popielniczki i dywaniki
Pracownicy toruńskiego Urzędu Celnego szukają sposobu na utrzymanie w mocy decyzji podatkowej doprowadzającej do ruiny lokalnego przedsiębiorcę. Do jego klientów wysyłają ankiety, w których pytają o wyposażenie samochodów sprzedawanych przez biznesmena.
– Nie ma refleksji nad decyzją, powodująca, że firma, która w ostatnich latach odprowadziła kilka milionów podatku akcyzowego, po prostu przestanie istnieć. Jest za to poszukiwanie sposobu, który pozwoli urzędnikom uniknąć odpowiedzialności – skarży się Daniel Uniewski, współwłaściciel firmy Inter Car SC z Torunia.
Historię,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)