Wyleciał z NASA za wiarę w kreacjonizm
David Coppedge, który przez ponad 15 lat pracował w należącym do słynnej amerykańskiej agencji kosmicznej Jet Propulsion Laboratory, podał do sądu swojego byłego pracodawcę. Naukowiec skarży się na dyskryminację na tle religijnym.
Coppedge przyznaje, że otwarcie przekonywał do tzw. teorii inteligentnego projektu – koncepcji, zgodnie z którą wszechświat jest tak skomplikowany, że musiał zostać stworzony przez siłę wyższą. Naukowiec publicznie dyskutował na ten temat z kolegami z pracy, rozdał im nawet DVD z materiałami uzasadniającymi jego...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)