Farmy na otwartym morzu
Ryby można hodować na środku oceanu. Eksperymentalne farmy są już zakotwiczone koło Florydy, Hawajów, Puerto Rico i Panamy
Ryby bogate w białko, kwasy tłuszczowe omega-3 i inne korzystne dla zdrowia składniki są podstawowym pożywieniem setek milionów ludzi w regionach nadmorskich. Są także konsumowane w coraz większej ilości przez populacje lądowe. Prowadzi to do nadmiernych połowów, niszczenia łowisk, wyczerpywania morskich zasobów. Może temu zapobiec pomysł amerykańskich naukowców z MIT-Massachusetts Institute of Technology.
Jednym ze sposobów zapobiegania nadmiernym połowom jest hodowla ryb i innych morskich organizmów. Mimo że jest stosowana od dziesięcioleci, jedynie 2,8 proc. spożywanych ryb, ostryg, muli, krabów i krewetek pochodzi z takich źródeł.
Aquapod jest łatwy do zmontowania i konserwacji, operacja nie trwa dłużej niż kilka dni
Kilkudziesięcioletnie doświadczenia wykazały także, że taki sposób pozyskiwania ryb i owoców morza niesie ze sobą wiele niedogodności. Morskie farmy mogą być...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
