Szklany klif gorszy niż szklany sufit
W kryzysie firmy chętniej sięgają po szefa w spódnicy, ale próba ratowania bankruta to duże ryzyko dla menedżerek
Ambitne kobiety radzą sobie ze szklanymi sufitami, ale zagrożeniem ich karier i wizerunku może być szklany klif, czyli większa gotowość firm do oddawania władzy „w kobiece ręce" w beznadziejnych sytuacjach, twierdzi Beata Krzywosz-Rynkiewicz profesor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
O szklanym klifie pierwsi zaczęli mówić naukowcy z brytyjskiego uniwersytetu w Exeter. Zwrócili uwagę na nasilony po kryzysie trend do szukania szefowych dla borykających się z problemami firm. To reakcja na kulturę macho w zarządzaniu, identyfikowaną często jako powód finansowego krachu. Jednak dla kobiet taka pozorna okazja do sprawdzenia się jest jak...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
