Raka prostaty można przechytrzyć
Choroby układu moczowo-płciowego zbyt często zabijają polskich mężczyzn. Gdyby stosowano innowacyjne terapie na każdym etapie choroby, sytuacja uległaby poprawie.
Rak prostaty jest drugą, po raku płuc, najczęściej występującą chorobą nowotworową w Polsce. Pięć lat po rozpoznaniu przeżywa tylko 60,5 proc. pacjentów, przy czym średnia dla krajów europejskich wynosi 76,4 proc.
– Nie ma tylko jednej przyczyny tej sytuacji. Na pewno problemem jest zbyt późne wykrywanie zmian nowotworowych, najczęściej wtedy, gdy są już one zaawansowane, i brak dostępu do nowoczesnych terapii na kolejnych etapach choroby – mówi dr Leszek Borkowski, ekspert UE ds. leków, który sam jest pacjentem onkologicznym.
Innym problemem jest „przebiegłość" tego rodzaju nowotworu, który potrafi bardzo szybko...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)