Usługa powiernictwa, czyli „ukryty” podatnik
Gdy powiernik przekazuje kupioną rzecz rzeczywistemu nabywcy, to w kosztach jej nabycia należy uwzględnić nie tylko samą jej cenę (refundowaną przez powierzającego), ale również wynagrodzenie za przeprowadzoną transakcję.
Jarosław Sekita
Usługi powiernicze (nazywane również transakcjami fiducjarnymi) stają się istotnym elementem obrotu prawnego (gospodarczego). Ich istotą jest „ukrycie" rzeczywistej strony umowy nabycia rzeczy lub prawa. W przeciwieństwie do umów zawieranych przy pomocy pełnomocnika (gdy „widoczna" jest strona transakcji działająca poprzez przedstawiciela), w umowach powierniczych transakcja zawierana jest we własnym imieniu przez podmiot umocowany. Powierzający (rzeczywisty nabywca) występuje jedynie w stosunkach z powiernikiem.
Strona pragnąca zachować anonimowość w stosunkach z osobami trzecimi może również zawrzeć z „pełnomocnikiem" porozumienie, na mocy którego „pełnomocnik" będzie stroną dwóch umów (nabywając rzecz od zbywcy oraz zbywając ją finalnemu nabywcy). Takie rozwiązanie pozwala na „ukrycie" rzeczywistego beneficjenta umów, ale wymaga przeprowadzenia dwóch transakcji (z wszelkimi skutkami prawnymi, podatkowymi i finansowymi). Transakcja fiducjarna pozwala zaś uzyskać oczekiwany efekt poprzez zawarcie jednej umowy. Stąd rozwój tego rodzaju stosunków gospodarczych.
Tak jak zlecenie
Ponieważ wykonanie umowy powierniczej podlega szczególnym (opisanym poniżej) rozliczeniom podatkowym, istotne jest zdefiniowanie tego rodzaju umowy. Izba Skarbowa w Bydgoszczy w interpretacji z...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta