Dla Zachodu Rosja jest przed Polską
Niemcy i Francja uczestniczą w grze Kremla, nie tracąc nadziei, że jednak uda się coś ugrać.
Rz: Na środowym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Rosji, Niemiec, Ukrainy i Francji w Berlinie zabrakło Polski. Dlaczego?
Kai-Olaf Lang: – Pragmatyczni Niemcy myślą w różnych formatach. Były już także polsko-niemieckie inicjatywy na przykład w sprawie Białorusi. Działa tzw. trójkąt królewiecki z udziałem Rosji, Niemiec i Polski. Rozmowy tego rodzaju nie muszą się więc odbywać z uwzględnieniem współpracy w ramach Trójkąta Weimarskiego. Jeżeli chodzi o ostatnie spotkanie w Berlinie, to nie brak spekulacji na ten temat. Mowa jest o tym, że obecności Polski nie akceptuje Rosja. Gdyby taka miała być cena za utrzymanie Rosji przy stole obrad, to obawiam się, że Zachód uległby presji Moskwy....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)