Koniec mitu yeti
Genetycy wykazali, że opowieści o Człowieku Śniegu trzeba włożyć między bajki - pisze Krzysztof Kowalski.
Brytyjski naukowiec prof. Bryan Sykes z Uniwersytetu w Oksfordzie i współpracujący z nim szwajcarski badacz dr Michel Sartori z Muzeum Zoologicznego w Lozannie zbadali próbki skóry, sierści, odciski stóp pochodzące rzekomo od mitycznego himalajskiego Człowieka Śniegu. A także od Bigfoota, czyli Wielkiej Stopy – podobnej istoty z Ameryki Północnej, oraz od Ałmaza jakoby widywanego w górach Kaukazu.
Badania zostały przeprowadzone w ramach Oxford-Lausanne Collateral Hominid Project. Sykes i Sartori zaprosili do współpracy także inne placówki i naukowców zainteresowanych kryptozoologią – dziedziną zajmującą się istotami, których istnienia do tej pory nie potwierdziła nauka. Wzięli pod uwagę także zgłoszenia pochodzące od internautów.
Chodziło o to, aby zgromadzić do badania jak najwięcej próbek. Największa kolekcja...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

