Nie tylko skuteczność
50 proc. prac przy budowie zmodernizowanego systemu Patriot zostanie wykonane w Polsce – podkreśla przedstawiciel Raytheona.
John Baird
Chciałbym odnieść się do niektórych tez opublikowanego niedawno przez „Rzeczpospolitą" artykułu jednego z naszych konkurentów dotyczącego wyboru przez Polskę systemu Patriot. Jedna rzecz jest bezsporna: decyzja o wyborze tego systemu przyczynia się do umocnienia pomyślnie rozwijającej się współpracy wojskowej między Polską i Stanami Zjednoczonymi. Spotkała się także z pełnym uznaniem w USA, czego dowodem jest najnowszy list grupy kongresmenów do pana prezydenta Andrzeja Dudy. W tym właśnie duchu rządy Polski i USA negocjują warunki pozyskania systemu Patriot przez Polskę, a my w pełni wspieramy te negocjacje.
Podobne, ale inne
Jeśli chodzi o poziom technologii, to chociaż Patrioty opuszczające obecnie fabryki Raytheona noszą tę samą nazwę i wyglądają tak samo jak ich starsze wersje, podobieństwo jest tylko powierzchowne. Lampy elektronowe i monochromatyczne ekrany to pieśń przeszłości. Zostały zastąpione najnowszą technologią: mikroprocesorami mniejszymi od ziarenka piasku i wysokiej rozdzielczości monitorami, których pozazdrościć mogą fani gier. To właśnie tę wersję...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
