Kulisy nocnych narad
PiS wskaże Beatę Szydło na premiera. Choć przeciwko niej wystąpiła część polityków PiS i partii sojuszniczych.
Komitet Polityczny PiS obradował we wtorkowy wieczór tylko kilka minut. Jednogłośnie przyjął, że na rozmowach z prezydentem Andrzejem Dudą to Beata Szydło zostanie wskazana jako kandydatka na premiera.
Wcześniej władze PiS przez ponad godzinę czekały, aż skończy się rozmowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z Szydło. Nie wiadomo, co stało się za zamkniętymi drzwiami. Wiadomo jednak, że przez kilka godzin jej kandydatura wisiała na włosku.
Kto nie chciałby Szydło
Narady w siedzibie PiS na temat składu rządu trwały w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie przez cały dzień. Sprawy nabrały tempa, gdy wieczorem wPolityce.pl napisało, że Szydło nie jest jedynym kandydatem i że premierem może zostać szef Rady Programowej PiS Piotr Gliński.
Według naszych rozmówców w PiS krąży kilka wersji wydarzeń. Przeciwna kandydaturze Szydło miała być część zasłużonych działaczy jeszcze z czasów Porozumienia Centrum. U...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
