Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Przedstawiciel załogi, a nie szefa

14 kwietnia 2016 | Praca i ZUS | Krzysztof Gąsior
Krzysztof 
Gąsior, adwokat w Kancelarii 
K&L Gates
źródło: materiały prasowe
Krzysztof 
Gąsior, adwokat w Kancelarii 
K&L Gates

Obowiązek współpracy z przedstawicielami pracowników to nie tylko formalizm. Od zachowania należytej procedury ich wyboru może zależeć ważność wewnętrznych regulacji czy ustaleń.

Przepisy prawa pracy przewidują wiele sytuacji, w których pracodawca ma obowiązek skonsultować się czy porozumieć z przedstawicielami załogi. Przykładowo, można tu wymienić uzgodnienie regulaminu zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, ustalenie wydłużonych okresów rozliczeniowych czy określenie warunków stosowania w firmie tzw. telepracy.

Firmowa reprezentacja

Sprawa jest prosta w zakładach, gdzie działają związki zawodowe. To one są naturalnym reprezentantem interesów załogi. Sytuacja nieco się komplikuje, gdy takiej organizacji nie ma. Pracodawca ma wówczas obowiązek współpracować z przedstawicielami pracowników. Zgodnie z przepisami mają być oni „wyłonieni w trybie przyjętym u pracodawcy". W praktyce część firm decyduje się pójść na skróty. Szef wybiera jednego z podwładnych, który dla formalności kontrasygnuje dokumenty lub podpisuje się pod gotowymi decyzjami firmy....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 10420

Wydanie: 10420

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Zamów abonament