Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Kobiety widzą w mężu samca

14 kwietnia 2016 | Kultura | Jacek Cieślak
Robert Gawliński, lider zespołu Wilki, przed premierą nowej płyty, która ukaże się 15 kwietnia
źródło: materiały prasowe
Robert Gawliński, lider zespołu Wilki, przed premierą nowej płyty, która ukaże się 15 kwietnia
Wilki,
źródło: Rzeczpospolita
Wilki, "Przez dziewczyny", Sony Music Polska, CD, 2016

Muzyk Robert Gawliński mówi Jackowi Cieślakowi 
o męskim kryzysie twórczym i wieku średniego, który on sam przełamał nową płytą Wilków „Przez dziewczyny".

Rzeczpospolita: Co się z panem działo przez ostatnie lata?

Robert Gawliński: Straciłem je, żyłem w mroku. Dopiero wiosną zeszłego roku zacząłem dochodzić do siebie. Pojechałem do Grecji oderwać się od rzeczywistości, pobyć na słońcu. Od razu napisałem kilka piosenek, które wyznaczyły dalszy tok myślenia o nowej płycie Wilków – tak mocno, że przerwałem nagrywanie solowej płyty utrzymanej w klimacie Quentina Tarantino, trochę kowbojskiej, pachnącej kaktusami. Wrócę do tej płyty, ale Wilki okazały się ważniejsze.

Dopadł pana kryzys wieku średniego?

Tak to w życiu bywa, że artysta potrzebuje czasu, aby móc wrócić w pełni formy. W moim przypadku dłuższe przerwy zawsze się sprawdzają. Po prostu czasami trzeba pomilczeć, żeby powiedzieć później coś fajnego, ważnego.

Skończył pan 50 lat i poczuł, że musi wyhamować imprezowy styl życia?

Boże drogi, wszyscy mi to wypominają! Tymczasem czas szaleństw odciąłem grubą krechą już dawno. Wybrałem życie domatora. Czasem gdzieś zabaluję, ale już rzadko na maksa, choć wtedy jest tak...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 10420

Wydanie: 10420

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Zamów abonament