Wielkie sieci wygryzane przez e-commerce
Powierzchnie handlowe | Fala zamknięć galerii w USA przyspieszyła Hubert Kozieł
Zeszły rok przyniósł zamknięcie w USA ponad 9 tys. sklepów. Z badań firmy CoStar wynika, że wyłączono wówczas z użytku rekordowe 105 mln stóp kw. (9,8 mln mkw.) powierzchni handlowej. W ostatnich kilkunastu miesiącach upadały takie wielkie sieci, jak Toys R Us czy Macy's. I jak na razie wszystko wskazuje, że ten rok będzie pod tym względem jeszcze gorszy. Prognozy mówią, że zostanie zamkniętych ich blisko 11 tys. Dla porównania: w kryzysowym 2009 r. zamknięto ich nieco ponad 4 tys. Analitycy Credit Suisse szacują, że spośród 1,2 tys. galerii handlowych czynnych w USA w 2017 r. 25 proc. zostanie zamkniętych do 2022 r. Analitycy UBS oceniają zaś, że w zeszłym roku zniknęło 65 tys. etatów w amerykańskiej branży handlowej. Ten głęboki kryzys, mocno negatywnie wpływający na branżę nieruchomości komercyjnych, zyskał nazwę „handlowej apokalipsy".
E-handel wygrywa
Pierwsza fala zamknięć centrów handlowych przetoczyła się przez USA na początku dekady. Wówczas wiązano ją ze skutkami recesji oraz rozwojem e-handlu. W ostatnich latach liczba zamknięć gwałtownie jednak wzrosła. Kolejne sieci sprzedaży detalicznej bankrutowały, a wielkie galerie handlowe zamieniały się w pustostany, choć wzrost gospodarczy w USA...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
