Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Rap i disco polo grają w tej samej lidze

22 czerwca 2018 | Trzecia strona | Michał Płociński


Rozmowa z Marcinem „Flintem" Węcławkiem, krytykiem muzycznym

Rzeczpospolita: Na naszym rynku fonograficznym jest rap i długo, długo nic: aż połowa sprzedaży polskich płyt to albumy hip-hopowe. Czy raperzy zdominowali też stacje radiowe i telewizyjne?

Marcin „Flint" Węcławek: Dziś radio i telewizja wydają się już takim archaizmem, że pewnie nawet sami hip-hopowcy nie wiedzą, czy ich ktoś tam gra... Liczą się...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 11083

Wydanie: 11083

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij