Albo będzie podwyżka, albo protest
Świadczenia | NSZZ Solidarność domaga się 2278 zł wynagrodzenia minimalnego, czyli o 58 zł więcej, niż proponuje rząd.
Jak nieoficjalnie ustaliła „Rzeczpospolita", największa centrala związkowa zaczęła już uruchamiać fundusze strajkowe, które w razie fiaska negocjacji z rządem posłużą jej do zorganizowania ogólnopolskich protestów.
Decyzja zapadła na posiedzeniu Komisji Krajowej, na którym związkowcy z „S" domagali się podwyżki minimalnego wynagrodzenia do 2278 zł. Członkowie Komisji Krajowej upoważnili władze związku do opracowania scenariuszy działań, w tym akcji protestacyjnych, w razie niespełnienia jego postulatów.
Połowa przeciętnego
Związkowcy powołują się na porozumienie zawarte z rządem jeszcze w 2007 r., w którym zostało uzgodnione sukcesywne podnoszenie wynagrodzenia minimalnego, tak by stanowiło ono równowartość połowy prognozowanego...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)