Szczęście przestaje uśmiechać się do Polski
Chyba nigdy dotąd w debacie nad przyszłością Unii Europejskiej nie pojawiło się w tak krótkim czasie tyle pomysłów, które byłyby tak niekorzystne dla naszego kraju.
Już w przyszłym tygodniu dojdzie do przesłuchania Polski w Brukseli, co stanowi kolejny etap procedury związanej z art. 7 traktatu europejskiego. Polski rząd przekonywał, że to zły Frans Timmermans uwziął się na nasz kraj. Zaś przychylny nam rzekomo szef KE Jean-Claude Juncker miał chcieć z Polską porozumienia i kompromisu. Dziś kompromis się oddala, a przedstawiciele 27 państw wysłuchają sprawozdania Timmermansa i tłumaczeń polskiego rządu, co naprawdę może być dla naszego państwa niekorzystne. Sprzeciw wobec łamania zasady praworządności nie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)