Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Naznaczeni przez historię

25 lutego 2019 | Życie Regionów | Michał Stankiewicz
źródło: Karol Kacperski
źródło: Karol Kacperski

Aleksandra Dulkiewicz Jubileusz wyborów z 4 czerwca 1989 roku ma być pokazaniem obywatelskiej, samorządowej Polski, bo przez 30 lat 
taka właśnie powstała. Nie chodzi o akademie, przemarsze, 
ale poważną rozmowę o Polsce – mówi p.o. prezydenta Gdańska i kandydatka na ten urząd w nadchodzących wyborach.

 

Ciężko się dostać do pani gabinetu. Rygorystyczna kontrola, straż miejska, ochrona osobista. Sporo się zmieniło w Gdańsku.

Aleksandra Dulkiewicz: To nie jest dla mnie łatwe, bo tak jak szef (śp. prezydent Paweł Adamowicz – red.) tak i ja jestem bardzo otwarta dla ludzi. Nie wiem, czy to tylko w Gdańsku coś się zmieniło, czy w całej Polsce? Co do kontroli, cóż – do urzędu wysłano listy z pogróżkami i nie było innego wyjścia, jak tylko wzmocnić ochronę. Chciałabym mieć otwarte drzwi dla każdego, tak powinno być, ale na razie nie można. Może po wyborach będzie już normalnie.

Siedzimy teraz u pani w gabinecie...

...Gabinecie zastępcy prezydenta.

Spodziewałem się, że siądziemy w tym dużym gabinecie prezydenta miasta. Nie przeniosła się pani do niego?

Nie.

I nie przeniesie? Nawet po wyborach?

Nie wiem, nie myślałam o tym. Najpierw te wybory trzeba wygrać. Po drugie – choć jestem p.o. prezydenta, to cały czas mam funkcję zastępcy. Nie myślałam o tym, by się tam przenosić.

Czy jest pani gotowa na tę dużą politykę? Jako zastępca prezydenta zarządzała pani miastem. Paweł Adamowicz ustawił chyba poprzeczkę wysoko, jeżeli chodzi o aktywność na krajowej scenie politycznej.

Wielokrotnie mówiłam, że nie jestem Pawłem Adamowiczem, bo jestem inna....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 11290

Wydanie: 11290

Spis treści

Komunikaty

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij