Za mało kobiet w spółkach
Rzecznik upomina się u prezydentów miast o płeć piękną.
Kobiety stanowią połowę społeczeństwa, są dobrze wykształcone, a wciąż nie są dostatecznie reprezentowane na stanowiskach decyzyjnych wszystkich szczebli. Tzw. „szklany sufit" stanowi barierę nie do przekroczenia dla wielu polskich kobiet i hamuje je przed dążeniem do realizacji ambitnej ścieżki kariery zawodowej.
Rządzą stereotypy dotyczące ról życiowych
Pomimo zagwarantowanej prawem równości kobiet i mężczyzn w zakresie zatrudnienia i zajmowania wyższych stanowisk, wciąż funkcjonuje niekorzystny wzorzec społeczny nakazujący akceptację drugoplanowej pozycji kobiet.
Kobiety w dalszym ciągu muszą udowadniać, że są dynamiczne, kompetentne i że sprawdzają się w pracy na stanowiskach zarządzających. Brak powszechnego zastosowania rozwiązań wspierających godzenie życia zawodowego z prywatnym oraz dzielenia obowiązków rodzinnych dodatkowo utrudnia kobietom powrót na rynek pracy po okresie urlopu rodzicielskiego bądź aplikowanie na wyższe stanowiska. Tymczasem to na nich...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)