Bunt w Libanie: politykom już dziękujemy
Premier zapowiedział obcięcie pensji politykom i pakiet reform. Na razie nie wystarcza to do uspokojenia sytuacji.
Poniedziałek był piątym dniem masowych protestów w Libanie. Szkoły, banki, wiele sklepów i firm nie działało. A rząd premiera Saada Haririego, w którym panuje wielka różnorodność polityczna i religijna, obradował przez wiele godzin nad zaproponowanymi przez swojego szefa działaniami ratunkowymi – przede wszystkim obniżeniem o połowę wynagrodzeń dla wszystkich, którzy zajmują lub zajmowali stanowiska polityczne, z ministrami i posłami włącznie.
Pakiet reform przewiduje też prywatyzację...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
