Czy rząd pozwoli na prywatny atom
Do budowy nowoczesnego reaktora jądrowego bierze się jeden z najbogatszych polskich przedsiębiorców wespół z amerykańskim potentatem energetycznym. W ten sposób nie tylko chce rozwijać chemiczną spółkę, ale i stawiać pionierskie kroki w energetyce.
Wiele lat zapowiedzi, analiz i dysput, wreszcie 1 mld zł wydany w ciągu dziesięciu lat na państwową spółkę zajmującą się planowaniem elektrowni jądrowej – co skwapliwie wyliczyli koledzy z portalu wysokienapiecie.pl. Przez ostatnie lata w sprawie polskiego atomu nie wydarzyło się zbyt wiele. Nie wskazano ani technologii, ani miejsca budowy poza luźnym stwierdzeniem, że pierwsza siłownia będzie „gdzieś" na Pomorzu, a druga kilka lat później w centralnej Polsce – prawdopodobnie w Bełchatowie, gdzie obecnie spala się węgiel brunatny,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)