Nie wystarczy złapać kasjerkę na kradzieży
Pracodawca, który przyłapał pracownicę na sprzedawaniu towarów poza kasą, musi udowodnić jej rozmiar szkód, jakie w ten sposób wyrządziła. Nie wystarczy oszacować strat na 10 tys. zł.
Sąd Najwyższy zajął się ostatnio ciekawą sprawą kasjerki z małego sklepu, która została przyłapana przez właściciela na tym, że nie nabiła zakupów klienta na kasę fiskalną. Całe zdarzenie nagrały kamery. Pracownica została zaproszona na zaplecze, gdzie właścicielka sklepu zarzuciła jej stałe okradanie sklepu i zapytała o rozmiar strat: 10, 20 czy 30 tys. zł. Pracownica wybrała najniższą kwotę i zobowiązała się oddać 10...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)