Problem nie tylko komunikacyjny
Spór o miejsce pochówku abp. Juliusza Paetza pokazuje, dlaczego Kościół nie potrafi odzyskać wiarygodności. Powodem jest niechęć do mówienia prawdy wprost.
Abp Juliusz Paetz zmarł w piątek. W poniedziałek – po porannej mszy w poznańskiej katedrze – bez tłumu wiernych, oficjalnych delegacji i mów pogrzebowych trumnę z ciałem złożono na jednym z cmentarzy. Pochówek emerytowanego metropolity poznańskiego nie mógł wyglądać inaczej. Abp Paetz odszedł z urzędu w niesławie, oskarżany m.in. o molestowanie seksualne kleryków.
Ale ten pogrzeb miał się odbyć inaczej. Arcybiskup miał spocząć w katedrze. Jakby nic się nie stało. Decyzję o tym, że zostanie pochowany na cmentarzu,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)