Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Malarka, czyli żona malarza

21 maja 2020 | Moje pieniądze
dr Katarzyna Stanny – adiunkt w Katedrze Badań Mediów na Wydziale Sztuki Mediów stołecznej ASP, prowadzi Pracownię Obrazowania dla Mediów. Liczne wystawy indywidualne  i zbiorowe w Polsce, Niemczech, Luksemburgu, Chinach i we Francji. Laureatka wielu ogólnopolskich nagród i wyróżnień, w tym Nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za szczególne osiągnięcia w pracy artystycznej i dydaktycznej (2014) oraz Nagrody  Rektora ASP w Warszawie (2015 i 2019). Stypendystka FPT ZAiKS. Zajmuje się grafiką użytkową, projektowaniem unikatowych kolii oraz fotografią
autor zdjęcia: Katarzyna Stanny
źródło: Fotorzepa
dr Katarzyna Stanny – adiunkt w Katedrze Badań Mediów na Wydziale Sztuki Mediów stołecznej ASP, prowadzi Pracownię Obrazowania dla Mediów. Liczne wystawy indywidualne i zbiorowe w Polsce, Niemczech, Luksemburgu, Chinach i we Francji. Laureatka wielu ogólnopolskich nagród i wyróżnień, w tym Nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za szczególne osiągnięcia w pracy artystycznej i dydaktycznej (2014) oraz Nagrody Rektora ASP w Warszawie (2015 i 2019). Stypendystka FPT ZAiKS. Zajmuje się grafiką użytkową, projektowaniem unikatowych kolii oraz fotografią

Kobieta w obszarze sztuk pięknych zawsze stanowiła margines, inaczej było np. w literaturze pięknej czy poezji – mówi dr Katarzyna Stanny z warszawskiej ASP. KAMA ZBORALSKA

 

Zofia Stryjeńska, nazywana księżniczką polskiego malarstwa, najpierw skończyła z wyróżnieniem Szkołę Sztuk Pięknych dla Kobiet. Będąc kobietą, nie mogła kontynuować nauki na uczelni ani u nas, ani za granicą. Jako Tadeusz Grzymała przez rok studiowała na Akademii Sztuk Pięknych w Monachium (1911), kiedy została zdemaskowana, wróciła do Krakowa. Dopiero siedem lat później mogłaby oficjalnie podjąć naukę na rodzimej ASP. Mówi się, że żyła w czasach nieprzyjaznych kobietom... A jak jest teraz ?

Czy mamy obecnie czasy przyjazne kobietom w sztuce? Tego moim zdaniem jednoznacznie określić nie można. Na egzaminy wstępne zgłasza się procentowo więcej kobiet niż mężczyzn, być może wynika to również z faktu, że tzw. płeć piękna przeważa w naszym społeczeństwie. Trochę to też zależy od wydziału...Trudno jest najbardziej zdolnej kobiecie studiować na wydziale rzeźby z prostego powodu: kobiecej fizyczności, która nie jest w stanie unieść tyle co mężczyzna. Studentek na akademii jest jednak zdecydowanie więcej niż studentów, sukcesywnie bronią tytułów licencjackich i magisterskich, na doktoraty też już się sporo decyduje. Natomiast kobiet z tytułami doktorów habilitowanych i profesorów w pokoleniu 50+ jest niestety niewiele.

Czy kobiety są mniej zdolne, że na niektórych uczelniach plastycznych w latach 2004–2014 nie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 11664

Wydanie: 11664

Spis treści

Nieprzypisane

Zamów abonament