Oklaski dla jajeczka
W zależności od inscenizacyjnej koncepcji aktorzy czynność jedzenia i picia albo markują, albo, niestety, są zmuszeni boże produkty spożywać.
Whisky z herbaty- Na ogół na scenie raczej się pija, niż jada, a jeśli już, to nie jest to, niestety, kawior, lecz łatwe do przełknięcia papki, kleiki, kisiele czy budynie - mówi Jerzy Bończak. - Zamiast whisky pije się zimną herbatę, a zamiast wódki - wodę. Kiedyś w "Stosunkach na szczycie" w Teatrze Komedia łyk wody dostał mi się do tchawicy. Marnie bym pewnie skończył, gdyby nie refleks Jana Jankowskiego, który z całych sił uderzył mnie w plecy.
- Nie znoszę jedzenia na scenie - stwierdza Witold Dębicki. - Grałem gościnnie w "Mieszczanach" w gdańskim...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

318873