„Proces” przeciw inteligencji
Premiera w Teatrze Współczesnym Czy przedstawienie Macieja Englerta jest intrygującym moralitetem czy nużącym słuchowiskiem? Dwugłos naszych recenzentów
Pro Jan Bończa-Szabłowski
Franz Kafka dla prawdziwych wykształciuchów
Łatwo byłoby wystawić dziś „Proces” Franza Kafki jako reakcję na niedawne rządy PiS, komisje śledcze, rozprzestrzeniającą się niebezpiecznie sieć inwigilacji, ciągłe afery z podsłuchami.
Takie mówienie wprost, charakterystyczne dla wielu modnych dziś reżyserów, Teatrowi Współczesnemu zawsze było obce. Od początku swego istnienia doceniał wagę metafory i wierzył w wyobraźnię tak chętnie odwiedzającej go intelektualnej elity. Tak jest do dziś.
Maciej Englert, sięgając po „Proces” Kafki, wyszedł daleko poza krytykę nadmiernie rozbudowanej i niezrozumiałej w swych...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
