Gitarzyści się nie oszczędzali
Down pojawił się w Polsce po raz pierwszy i pokazał, co znaczy żywioł z Ameryki Południowej. Pięciu zniszczonych życiem facetów zagrało i pełen luzu koncert.
Trudno wyrokować, czy gdyby nie śmierć Dimebaga Darrela, gitarzysty grupy Pantera, oraz straszliwe spustoszenia, jakie poczynił w Nowym Orleanie huragan Katrina, mielibyśmy możliwość usłyszeć trzecią płytę zespołu Down. Dowodzony przez charyzmatycznego wokalistę Phila Anselmo (pamiętanego właśnie z Pantery)...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
