Plusy i minusy tygodnia
Długo panowało przekonanie, że Order Orła Białego powinien być uhonorowaniem całego życia.
To dlatego w 1998 roku to najwyższe odznaczenie dostali Jacek Kuroń i Karol Modzelewski, a młodszy o jedną generację Adam Michnik – kipiący wówczas energią – uznał, że wpierw nagrodzić trzeba starszych kolegów z KOR. Gdy w grudniu 1995 roku Orła Białego otrzymywał Władysław Bartoszewski, wszyscy byli przekonani, że zakończył on swoją państwowa karierę.
Wśród odznaczonych najbardziej pasuje do tego starego schematu Aleksander Hall, który wycofał się z polityki już dobre dziewięć lat temu. Michnik dla odmiany jest de facto bardziej skutecznym politykiem niż wielu partyjnych liderów.
Teraz wraca pogląd, że nie ma co czekać z odznaczaniem postaci kluczowych dla epopei opozycji lat 70. i ruchu „Solidarności”. Ale jeśli tak, to jeszcze bardziej Order Orła Białego...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
