Pierwsza dama w akcji
Anna Komorowska ma dowartościowywać zwykłe kobiety
Jak dowiaduje się „Rz”, w Pałacu Prezydenckim zapadła decyzja, by wzmocnić rolę Anny Komorowskiej. Ma się coraz bardziej angażować w działania, które sprawią, że podobnie jak niegdyś Jolanta Kwaśniewska stanie się jednym ze znaków rozpoznawczych prezydentury męża. – Ma ogromny potencjał, który do tej pory był niewykorzystany. Spokojnie może się stać jednym z atutów tej prezydentury – mówi osoba znająca kulisy pracy w pałacu.
Do tej pory pierwsza dama trzymała się raczej z boku. Nie była przekonana, że powinna się mocniej angażować. Momentem, który to zmienił, okazała się propozycja rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, by pół roku...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
