O nokaucie, czyli albo fejsbuk, albo nic
Jeśli ktoś chce wiedzieć, jakie restauracje wyróżnił właśnie Michelin w kategorii Bib Gourmand w NY – nic prostszego, spis miejsc ze smacznym i niedrogim jedzeniem można znaleźć na stronie internetowej www.facebook.com/MichelinGuides. Ja tego sprawdzić nie mogę.
Z założenia i w kontrze do panującej mody nie miałam i nie mam konta na portalu społecznościowym facebook.com. Nie chcę być obywatelką tego trzeciego pod względem liczebności państwa świata (ponad 500 milionów użytkowników, za rok ma mieć miliard). Kraina, w której kreuje się wizerunek za pomocą odpowiednio dobranego zdjęcia i garści informacji typu „jestem fanką fotografii Man Raya, Heideggera i Louisa Malle, a regularne newslettery otrzymuję z CSW” – nie nęci mnie. Fakt, że dla niektórych odpalenie strony facebook.com jest pierwszą czynnością co rano (choćby po to, by podlać swoje...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)