Dziecko w oknie życia
Noworodkowi porzuconemu przez rodziców przysługuje prawo do opieki i pomocy władz publicznych – pisze sędzia Sądu Okręgowego w Kaliszu, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Szczecińskiego
Według art. 38 konstytucji Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia. W preambule konwencji o prawach dziecka (DzU z 1991 r. nr 120, poz. 526) podkreśla się, że „dziecko dla pełnego i harmonijnego rozwoju swojej osobowości powinno wychowywać się w środowisku rodzinnym, w atmosferze szczęścia, miłości i zrozumienia”. Jest oczywiste, że chodzi tu przede wszystkim o środowisko naturalne dziecka. Jeżeli jest ono pozbawione opieki rodzicielskiej, to – jak słusznie stanowi art. 72 ust. 2 konstytucji – przysługuje mu prawo do opieki i pomocy władz publicznych. To konstytucyjne prawo dotyczy m.in. dziecka pozostawionego w „oknie życia”, tj. w miejscu, w którym porzucenie dziecka nie tylko nie zagraża jego życiu, ale więcej – stwarza możliwość udzielenia mu należytej ochrony.
Rodzice nieznani
Oczywistą konsekwencją pozostawienia dziecka w „oknie życia” jest to, iż jego rodzice nie są znani. Zachodzi więc konieczność ustanowienia dla takiego dziecka opieki prawnej i powołania opiekuna oraz sporządzenia aktu urodzenia.
Opieka nad małoletnim rozumiana jako forma pieczy nad nim i jego majątkiem jest w istocie surogatem władzy rodzicielskiej. Ma ona – podobnie jak władza rodzicielska – charakter ochronny; funkcjonuje dla ochrony interesów poddanego opiece. Jest regułą, że opiekun jest przedstawicielem ustawowym swego podopiecznego. Przy okazji: od ustanowienia opieki...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta