Nieszczęścia Platformy
Tuskowi nie grozi dziś partyjny rozłam, jego partia wciąż trzyma się krzepko. Ale najbliższe wybory na pewno nie będą triumfem premiera – pisze publicysta „Rzeczpospolitej”
Kiedy premier szusował w Dolomitach, spłaszczyły mu się sondaże” – ta figlarna uwaga politologa Jarosława Flisa na Salonie24 nieźle oddaje charakter tego, co się dzieje. Poczucie kryzysu własnej formacji jest w Platformie tym dotkliwsze, że przyszedł on dziwnie nagle.
Wajcha przestawiona
Remediów szuka się ciągle tradycyjnych i słabo znany Polakom szef Klubu PO organizuje kolejną konferencję zapowiadającą ruinę gospodarczą, gdyby władzę dzierżył nadal PiS. Ale wiecznie zestresowany premier, który według „Polski The Times” dziwił się niedawno, że media zmieniły do niego stosunek, „jakby ktoś przestawił wajchę”, widzi nieco dalej. Stąd apokaliptyczne wieści o wymianie nawet trzech czwartych rządu.
A w tle pogubiony, zrewoltowany i sfrustrowany establishment próbuje jakoś dyscyplinować para publicystów „Polityki” – Mariusz Janicki i Wiesław Władyka. Ideolodzy postawy „Kaczyński za rogiem” perswadują, wieszczą i łają małodusznych, przypominając, że PiS kraju na pewno nie zreformuje, więc zbyt mocne pogrywanie z Tuskiem to jedynie polityczne ryzyko.
Minimalizm tych wezwań jest przygnębiający. A jednak Janicki i Władyka w jednej sprawie mają odrobinę racji. Wezwania do powstrzymania się od irracjonalnych zachowań są obozowi PO potrzebne. Irracjonalizm, chaos, szukanie ucieczki na ślepo pogrążały dodatkowo poprzednie ekipy, kiedy nagle sondażowy los się od nich odwracał....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta