Mikroskopem przez Internet
Pomorski Uniwersytet Medyczny wyróżnia się pod względem warunków studiowania. – To dzięki dostępowi do sprzętu i specjalistom – wyliczają władze szkoły
Joanna Niewiadomska przyjechała studiować w Szczecinie aż z Polkowic na Dolnym Śląsku, choć na medycynę mogła zdawać bliżej, we Wrocławiu lub Poznaniu. O wyborze przesądził urok miasta, ale jak się później okazało, jest i kilka innych powodów. – Byłam na praktykach z chirurgii ze studentami z innej uczelni medycznej i po czwartym roku nauki ja potrafiłam zakładać szwy, a oni nie – mówi dziś już prawie absolwentka Wydziału Lekarskiego.
– Była ogromna przepaść w naszej wiedzy teoretycznej i praktycznej. Szczeciński PUM jest zawsze dobrze oceniany w rankingach i to wychodzi właśnie w takich sytuacjach.
A warunki do nauki są świetne, zwłaszcza jeśli chodzi o dostępność kadry. Na czterech wydziałach w tej szkole uczy się ponad 4300 studentów. Do dyspozycji mają 24 profesorów zwyczajnych, 66...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
