Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Powieści wędrującego kompozytora

19 maja 2011 | Festival Mahlera | Jacek Marczyński
Gustaw Machler, fotografia z 1909 r.
źródło: Archiwum
Gustaw Machler, fotografia z 1909 r.

W jego życiu sukcesy mieszały się z lekceważeniem, szczęście z dramatami. A prawdziwe uznanie przyszło pół wieku po śmierci

Czasami czuł się jak wieczny tułacz, ale też nieustannie wędrował. Z Jihlavy na Morawach, gdzie spędził dzieciństwo, do Wiednia na studia, a potem jeszcze dalej. Kiedy w 1880 roku zdecydował się podjąć działalność dyrygencką, przez następnych kilkanaście lat pracował w Lublanie, Ołomuńcu, Kassel, Pradze, Lipsku, Budapeszcie i Hamburgu, do tego dochodziły gościnne występy m.in. w Amsterdamie, Moskwie, Petersburgu, Lwowie, Wrocławiu czy w Warszawie.

Jego sztuka kapelmistrzowska zyskała duże uznanie, starał się zatem o pracę w Wiedniu, ale na przeszkodzie stało żydowskie pochodzenie. Przeszedł więc w 1897 r. na katolicyzm i dzięki temu mógł zostać dyrektorem cesarskiej Opery w Wiedniu. Jego kadencja przyniosła znakomite interpretacje dzieł Mozarta czy Wagnera, a orkiestra teatru stała się najlepszą w Europie. Mimo to...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8931

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij