Nie żongluj urlopami załogi
Tylko szczególne okoliczności pozwalają szefowi odmówić zgody na wybrany termin wakacji. Zdesperowany pracownik ucieka wtedy na urlop na żądanie
- W firmie telefonicznej obsługi klienta praca odbywa się na zmiany. Pracownik chce wziąć urlop wypoczynkowy np. na czwartek i zgłasza swój wniosek pisemnie lub ustnie w poniedziałek.
Szef odmawia, uzasadniając to tym, że urlop w tym czasie jest niemożliwy, bo trwa aktualizacja oprogramowania klientów i jego obecność w firmie jest niezbędna. Wyjściem jest urlop na żądanie, ale nie do końca ma on taki charakter, bo wniosku o niego nie składa się tego dnia, w który wydarzyło się coś wyjątkowego.
Czy w...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)