Nasz nowy cel to podbój Afryki
Henryk Ciechowski | Na koniec 2017 roku chcemy mieć miliardowe obroty – mówi prezes Goclever.
Jaki był 2013 r. dla spółki?
Henryk Ciechowski: Bardzo dobry, choć oczywiście dynamiki wzrostu o kilkaset procent z lat wcześniejszych nie jesteśmy w stanie utrzymać. Zakończyliśmy rok z przychodami w wysokości ok. 210 mln złotych, są niemal 67 proc. wyższe niż rok wcześniej. Na ten rok prognozujemy wzrost o blisko 50 proc., czyli przekroczenie poziomu 300 mln zł. W kolejnych latach chcemy rozwijać się w podobnym tempie, by 2017 r. zakończyć z 1 mld zł obrotów.
Dzięki jakiemuś konkretnemu segmentowi?
Nadal rozwijamy się w czterech obszarach. Największym są tablety z ponad 40-proc. udziałem w obrotach. Smartfony rosną najszybciej, mamy je w ofercie od stosunkowo niedawna i biją rekordy popularności. Obecnie ich udział to ok. 30 proc. Z kolei nawigacja GPS to produkt, z którym zaczynaliśmy podbój rynku – jej udział w obrotach to kilkanaście procent. Podobnie jest w przypadku kamer.
Rynek nawigacji kurczy się w błyskawicznym tempie. W przypadku Goclever też?
Widać było oczywiście ponad 20-proc....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
