Gowin nie dał się skusić Ziobrze
„Rz" dotarła do korespondencji na temat wspólnego startu w wyborach, jaką wymieniali prezesi dwóch partii.
Wzbogacenie oferty programowej, wzmocnienie potencjału kandydatów i uzyskanie efektu „nowości" – m.in. takie zalety wystawienia wspólnej listy w piśmie do Jarosława Gowina wymienił Zbigniew Ziobro. Prezes Solidarnej Polski starał się namówić szefa Polski Razem na koalicję przed eurowyborami.
„Rz" dotarła do korespondencji, jaką prezesi prowadzili na przełomie lutego i marca. Jednocześnie trwały negocjacje z udziałem wskazanych przez nich osób. Gowin nie zgodził się na wspólny start, choć Ziobro proponował nawet oddanie mu „jedynki" w okręgu w Małopolsce.
O tym, że obie partie prowadzą dialog na temat startu w eurowyborach, pisaliśmy już w „Rz" na początku stycznia. Większym zwolennikiem porozumienia była...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)