Imperium zła wciąż istnieje
Gdyby w Waszyngtonie zasiadał John McCain, Putin nigdy by nie zobaczył Krymu – mówi „Rz" Waleria Nowodworska, rosyjska dysydentka i publicystka.
Rz: Dziś na Ukrainie nie ma żadnej poważnej prorosyjskiej kandydatury w zbliżających się wyborach prezydenckich...
Waleria Nowodworska: Władimir Putin nie ma na kogo postawić. Ukraina i Rosja znajdują się dziś de facto w stanie wojny. Takiej marionetki jak Wiktor Janukowycz Kreml już nie znajdzie.
Jak więc Putin chce utrzymać wpływy na Ukrainie?
Putin nie odważy się na otwartą konfrontację zbrojną z Kijowem. Jeżeli rosyjscy żołnierze przekroczą wschodnią granicę Ukrainy, NATO będzie musiało zareagować. W przeciwnym wypadku zachwiane zostanie bezpieczeństwo całego regionu.
Kremlowi pozostaje więc jedynie próba destabilizacji Ukrainy i uniemożliwienie przeprowadzenia prezydenckich wyborów. W tym celu zostały uruchomione ogromne środki finansowe, które mają stymulować lokalnych separatystów. Głównym wrogiem Putina jest...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
