Choć wyroki są, to lokali nie ma
Ponad 4,5 tys. rodzin czeka w stolicy na eksmisję z mieszkań komunalnych. Notorycznych dłużników nie ma jednak dokąd przenosić.
Na przymusową przeprowadzkę czekają też lokatorzy z bloków spółdzielczych czy prywatnych kamienic, którym miasto powinno zapewnić lokale socjalne. A pustych mieszkań nie ma.
Najwięcej wyroków eksmisyjnych zostało orzeczonych na Pradze-Północ. Dzielnica zarejestrowała ich blisko 847. – Z czego w 487 przypadkach sąd przyznał lokatorom mieszkanie socjalne – opowiada Barbara Dżugaj, rzecznik dzielnicy. Podkreśla, że tylko część wyroków dotyczy mieszkań komunalnych, reszta zaś lokatorów z domów spółdzielczych czy prywatnych.
Z danych Pragi-Północ wynika, że średnio eksmisja trwa tam mniej więcej pół roku, ale bywa,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)