Dobry rynek dla fałszerzy
Kryzys i trudności w znalezieniu dobrej pracy mnożą pokusę fałszowania dokumentów na niewielką prywatną skalę.
W wielu firmach i instytucjach nie sprawdza się, czy dyplom lub świadectwo są autentyczne.
Podobnie jest z kartami parkingowymi, tablicami rejestracyjnymi czy potwierdzeniem badania technicznego pojazdu lub zaświadczenia lekarskiego niezbędnego do rozpoczęcia kursu na prawo jazdy.
Efekt widać w policyjnych statystykach. Liczba fałszowanych dokumentów rośnie. W 2012 r. policja wszczęła niespełna 17 tys. takich spraw, a stwierdziła 29,5 tys. takich przestępstw. Rok później było już gorzej – 17,6 tys. spraw wszczętych i ponad 30,3 tys. stwierdzonych przestępstw. To pierwszy rok wzrostu po latach spadku.
– To tendencja rosnąca – uważa dr Jerzy Pochoński, kryminolog. Powód? Coraz więcej usług jest reglamentowanych. Dostęp do wielu spraw jest warunkowany...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta