Szkot, który śpiewa zmysłowo, jakby był Włochem
Muzyka. Trzecia płyta Paolo Nutiniego robi coraz większą furorę na świecie, choć zawiera tylko jeden przebój.
Nutinim (rocznik 1987) w muzycznym świecie zachwycają się już wszyscy najważniejsi, włącznie z Adele, która nie nagrywając od dawna, dała szkockiemu wokaliście wolne miejsce na rynku i pole do popisu. Nie cierpi z zazdrości i na Twitterze o balladzie „Iron Sky" napisała: „Jedna z najwspanialszych rzeczy, jakie słyszałam w życiu". Kompozycja jest niezwykle dramatyczna, zaaranżowana z udziałem dęciaków, otrzymała także „winylowe" brzmienie.
Zdecydowanie lepszy jest jednak przebój „Scream (Funk My Life Up)", nagrany...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
