Łatwiej usunąć szkody
W razie niewielkich strat spowodowanych przez huragan czy ulewny deszcz odszkodowanie możemy otrzymać już po pierwszej rozmowie telefonicznej z przedstawicielem towarzystwa.
REGINA SKIBIŃSKA
Wiosenne wichury dały się już we znaki w kilku rejonach naszego kraju, a deszcze spowodowały sporo strat.
– Po przejściu huraganu Niklas liczba zgłoszonych szkód w niektórych województwach była trzy – cztery razy wyższa niż zwykle – podaje Adam Fulneczek, dyrektor Departamentu Strategii Likwidacji Szkód w Warcie.
Na przykład na Dolnym Śląsku Warta odnotowała aż o 377 proc. więcej zgłoszeń niż zwykle. W województwie wielkopolskim było ich o ponad 330 proc. więcej, a w województwach: świętokrzyskim i opolskim – ok. 340 proc. więcej.
– Na przełomie marca i kwietnia zaobserwowaliśmy niemal czterokrotny wzrost liczby zgłoszonych szkód spowodowanych huraganami w porównaniu z normalnym okresem – mówi Agnieszka Rosa z PZU.
– W związku z sytuacją pogodową zwiększyła się również ilość tzw. szkód pośrednich. Zazwyczaj wiatrom huraganowym towarzyszą intensywne opady deszczu. Z powodu naruszenia przez wiatr poszycia dachu powodowało to zalewanie mieszkań na najwyższych kondygnacjach – dodaje Monika Hromada, menedżer produktu w Biurze Ubezpieczeń Detalicznych w Gothaer. –Zauważyliśmy również zwiększoną liczbę szkód związanych z uszkodzeniem sprzętu elektronicznego w domach lub mieszkaniach na skutek awarii elektrycznych (przepięć). Była to konsekwencja pozrywanych lub naruszonych linii wysokiego...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
