Fikcyjne etaty w policji
Komendy mają aż 4,5 tys. wakatów. Zamiast przyjąć ludzi, pieniędzmi łatają dziury w budżecie.
Polski podatnik rok w rok płaci za pracę ponad 102 tys. policjantów. W rzeczywistości na ulicach i przy prowadzeniu spraw pracuje ich o kilka tysięcy mniej.
– To patologia – mówi Andrzej Szary, przewodniczący NSZZ Policjantów w Wielkopolsce. – Już uchwalając budżet, posłowie tolerują fikcję, zakładając, że jak policji zabraknie na utrzymanie, to weźmie pieniądze z wakatów.
Rocznie to kwoty rzędu 170–200 mln zł, które powinny zostać wydane na przyjęcie nowych funkcjonariuszy. Zamiast więc trafić na zwalczanie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)