Internet zmienił sposób działania demokracji
Wizja rewolucji krąży nad Europą. Nie tylko ze względu na deklaracje, które padły ostatnio w Krynicy. Atmosferę sprzeciwu, buntu, rebelii czuć w wielu społeczeństwach europejskich. Powstaje więc pytanie, czy można coś zrobić, aby liberalny paradygmat, na którym zbudowano powojenny porządek Zachodu, miał szanse przetrwać?
Liberalny kontrakt, który elity zawarły ze społeczeństwami po II wojnie światowej, zakładał związanie demokracji z kapitalizmem. To dawało obietnicę wzrostu i dobrobytu. Związanie demokracji z państwem prawa miało z kolei zapewnić obywatelom bezpieczeństwo i gwarancje wolności. Zakładano także, że istotą nowego porządku będzie poinformowany...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)