Wino produkuje się nawet na Alasce
Marek Jarosz, wiceprezes Polskiego Instytutu Winorośli i Wina
Rz: Polska w tym roku stała się największym odbiorcą mołdawskich win. Jak wina z krajów regionu Morza Czarnego mają się do tych produkowanych na Zachodzie?
Marek Jarosz: Mołdawia, z którą kiedyś przecież graniczyliśmy, jest jednym z najstarszych krajów winiarskich. Podobnie jak Gruzja, która jest wiodącym państwem, jeżeli chodzi o eksport win z tego regionu – ten kraj z dumą dzierży tytuł kolebki wina, co jest zgodne z prawdą: ponad 6 tys. lat udokumentowanych zbiorów wina. Żadne inne...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
