Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Trzeba ich wyrwać Rosji

04 listopada 2016 | Kraj | Marek Kozubal

Kilkuset Polaków, którzy jechali z Kazachstanu do Polski, na dobre utknęło w obwodzie kaliningradzkim.

Rosyjska enklawa stała się dla potomków polskich zesłańców poczekalnią przed wjazdem do Polski. Zaledwie kilka kilometrów od granicy, w niewielkim Oziorsku (staropolskie Darkiejmy), mieszka grupa Polaków, która przyjechała tam z Kazachstanu. Liczyli na to, że szybko uda im się wjechać do kraju swoich dziadów. Tak się nie stało. Niektórzy czekają na repatriację kilkanaście lat.

Przypomnijmy. „Rzeczpospolita" od kilku miesięcy prowadzi akcję „Repatriacja", której celem jest pomoc Polakom w powrocie do ojczyzny.

Natalia Kidiajkina trafiła do Oziorska z kazachskiego Czkałowa, które stanowiło polską kolonię. – W 1936 roku moja rodzina...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 10591

Wydanie: 10591

Spis treści
Zamów abonament