Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Powrót do starego bluesa

08 czerwca 2017 | Kultura | Agnieszka Fok
Zucchero (ur. 1955 r.), włoski wokalista, światową sławę zdobył przebojem „Senza una donna”. Jego dyskografia liczy 25 tytułów, album, „Black Cat” wydał w 2016 r. i wtedy miał przyjechać do nas, ale choroba to uniemożliwiła. 23 czerwca wystąpi w Szczecinie, dzień później w Sopocie
źródło: koncerty.com
Zucchero (ur. 1955 r.), włoski wokalista, światową sławę zdobył przebojem „Senza una donna”. Jego dyskografia liczy 25 tytułów, album, „Black Cat” wydał w 2016 r. i wtedy miał przyjechać do nas, ale choroba to uniemożliwiła. 23 czerwca wystąpi w Szczecinie, dzień później w Sopocie

Zucchero | Włoski wokalista opowiada o ostatniej płycie „Black Cat" i o tym, co zaśpiewa na dwóch koncertach w Polsce.

Rz: Co pana najbardziej inspirowało przy nagrywaniu płyty „Black Cat" ujawniającej wielką fascynację amerykańskim bluesem?

Zucchero: Filmy o amerykańskim Południu, takie jak „Django" Quentina Tarantino czy nagrodzony Oscarem „Zniewolony. 12 Years a Slave" Steve'a McQuinna. Moja wyobraźnia powędrowała na plantacje, śladami niewolników. Chciałem odtworzyć dźwięk łańcuchów, zakuwania w kajdany i nie pisać pod dyktando radiostacji, bo sam nie chcę być niewolnikiem. Dlatego nie ma na płycie typowego przebojowego singla. Nawiązałem też współpracę z trójką amerykańskich producentów – T Bone Burnettem, Brendanem O'Brienem i Don Wasem, ale efekt jest taki, jakby wszystko wyszło spod jednej ręki.

Czym pana tournée promujące płytę...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 10770

Wydanie: 10770

Spis treści
Zamów abonament