Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Sądy stały się chłopcem do bicia

08 czerwca 2017 | Kraj | Jacek Nizinkiewicz
Wyrok na Mariusza Kamińskiego był ewidentnie wyrokiem politycznym
autor zdjęcia: Piotr Nowak
źródło: Fotorzepa
Wyrok na Mariusza Kamińskiego był ewidentnie wyrokiem politycznym

Wiesław Johann | Prezes Gersdorf była wybrana zgodnie z prawem. Jeśli ktoś się z nią nie zgadza, jego sprawa – mówi b. sędzia TK.

Rz: Trzeba wyczyścić tę zgniliznę, jak mówił o sądach wicepremier Mateusz Morawiecki na Forum Ekonomicznym w Brukseli?

Wiesław Johann, b. sędzia TK: Słowo „zgnilizna" jest daleko przesadzone i niestosowne. Sędziowie uczciwie, rzetelnie i niezawiśle wykonują swój zawód, choć zdarzają się tacy, którzy potrafią wejść do marketu i ukraść pendrive'a. Dobrze znam to środowisko. Znam wielu znakomitych sędziów i prawników. Oczywiście można komentować wyroki i zastanawiać się, czy są słuszne czy nie, ale to są wyroki wydawane w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, które podlegają kontroli. Są apelacje i kasacje. Nie przesadzajmy z krytykowaniem sądów.

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki powiedział, że „w polskich sądach można znaleźć wiele, ale nie można znaleźć jednego – sprawiedliwości".

Bez przesady. Nie wiem, na jakiej podstawie minister Jaki, który chce naprawić wymiar sprawiedliwości, mówi takie rzeczy. Powstrzymajmy się od nadmiernej krytyki wymiaru sprawiedliwości. W Polsce mamy trójpodział władz, pomiędzy którymi musi być równowaga. Głęboko wierzę, że taką równowagę zachowamy. Dzisiaj widać, jak te władze się przenikają i władza ustawodawcza wkracza we władzę sadowniczą.

Czy politycy partii rządzącej tego typu wypowiedziami obniżają autorytet...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 10770

Wydanie: 10770

Spis treści
Zamów abonament